Przed niedzielną premierą „Drugiego przykazania”

Szybki przedpremierowy wpis, w którym chciałbym podsumować to, co działo się wokół “Drugiego przykazania” do tej pory, i podać kilka nowych szczegółów. Będzie też specjalna oferta dla recenzentów. Zatem lecimy.

Powieść tę zapowiedziałem przed dwoma miesiącami. We wpisie, w którym to zrobiłem, dość szeroko wyjaśniłem, o czym ona jest, jakie motywy przyświecały mi podczas pisania i czego w związku z tym można się po niej spodziewać. Tutaj nie będę tego powtarzał – zapraszam do przeczytania tamtego tekstu. Oczywiście przez te osiem tygodni zmieniło się na świecie tak wiele, że niekiedy trudno to ogarnąć, ale jestem zdania, że najlepsze, co można w tej (i każdej podobnej) sytuacji, to po prostu próbować robić swoje.

To zresztą uniwersalna rada wobec permanentnego rollercoastera, jaki od kilku lat serwuje nam rzeczywistość, a właściwie ludzie, którzy samozwańczo mianowali się jej zarządcami. Nie dać się temu mentalnie skolonizować to w mojej ocenie jedyna forma obrony. Nikt się ze mną zgadzać nie musi. Znam nawet kilka osób, które z pewnością oburzą się na takie postawienie sprawy. Cóż mogę im rzec? Chyba… nic?

Tym bardziej że w kontekście tematyki, którą w “Drugim przykazaniu” podejmuję, zarzuty o eskapizm, z jakimi się spotkałem, gdy zacząłem jego akcję promocyjną, zamiast się flagować w barwy Ukrainy i nadymać poczuciem moralnej słuszności, to kompletny absurd. No ale cóż – są ludzie i…

A wracając do książki. Oprócz dwóch fragmentów jej samej – klik i klik – opublikowałem na WNS mini cykl poświęcony inspiracjom, które stworzyły w mojej wyobraźni tę historię. To o tyle istotne, że choć sama fabuła jest fikcyjna, to konstruując ją, bazowałem w dużej mierze na prawdziwych wydarzeniach i realnie istniejących ludziach. Teksty te rzucą też, jak sądzę, światło na kilka zagadnień, które chciałem w tej powieści zawrzeć.

Myślę, że na dokładniejsze rozwinięcie ich będzie jeszcze czas po premierze. To zresztą jeden z powodów, dla których nie chciałem zbyt wiele pisać przed nią, żeby nie psuć Państwu lektury.

Książka, tak jak zapowiadałem już wielokrotnie, pojawi się w Księgarni w wielkanocny poranek. Będzie to oczywiście wersja elektroniczna i będzie ona dostępna w trzech najpopularniejszych formatach, czyli pdf, epub i mobi. I tym razem będzie można ją kupić TYLKO na WNS. Eksperyment z wprowadzaniem “Spełnienia”, które początkowo też zamierzałem sprzedawać tylko tu, do zewnętrznych dystrybutorów dobitnie pokazał mi, że nie ma to większego sensu. Książka będzie kosztować 21 zł.

I tu dochodzimy do wspomnianej na początku oferty. Jeśli ktoś byłby zainteresowany zrecenzowaniem “Drugiego przykazania”, może je otrzymać ode mnie za darmo jako tzw. materiał promocyjny, ale pod warunkiem, że udokumentuje swoją działalność – link do bloga, kanału na YouTube, podcastu, Instagrama itp. Można w tej sprawie pisać na ksiazkikrolika@gmail.com i na moje kanały w mediach społecznościowych.

Dokładnie tak samo rzecz się ma z ewentualnymi prośbami o wywiad. Oczywiście będę także niezmiernie zobowiązany, jeśli ktoś zechciałby niezależnie od recenzji umieścić informację o książce i link do niej na platformach, na których się udziela, lub w serwisach, które prowadzi.

A na koniec zachęcam do subskrybowania strony przez mail, żeby być na bieżąco z tym, co robię – nie tylko z informacjami o kolejnych książkach, ale także tym, co wrzucam tutaj na bieżąco, czyli przemyśleniami na różne frapujące mnie tematy, opowiadaniami i wszystkim tym, co może się znaleźć na typowym blogu prowadzonym przez pisarza usiłującego sobie jakoś radzić w tym trudnym, ale przecież dzięki temu tym bardziej fascynującym świecie.

Przed niedzielą zapewne nie zdążę już nic opublikować, więc do zobaczenia i przeczytania w Wielkanoc.

Podziel się tym ze znajomymi.